Apple schowało Face ID pod ekranem. Cztery dni później iPhone 18 Pro zaczął wpadać w kernel panic

Apple sprzedaje iPhone’a 18 Pro od 18 września. Cztery dni później mamy już pierwszą wyjątkowo niewygodną historię tej generacji: część właścicieli zgłasza, że nieudana próba Face ID może całkowicie zamrozić telefon, po czym urządzenie wykonuje awaryjny restart. Nie chodzi przy tym wyłącznie o pojedynczy wpis na forum. 9to5Mac poinformowało, że udało mu się odtworzyć problem na europejskim egzemplarzu iPhone’a 18 Pro.

Timing trudno byłoby wymyślić lepiej. W tym roku Apple gruntownie przebudowało system Face ID w modelach Pro, zmniejszając zestaw sensorów i przenosząc kamerę podczerwieni pod ekran. Efektem jest mniejsza Dynamic Island i czystszy front urządzenia. Czy właśnie ta zmiana odpowiada za awarie? Tego obecnie nie wiadomo. Apple nie potwierdziło przyczyny, a dostępne dowody nie pozwalają rozstrzygnąć, czy mamy do czynienia z problemem nowego hardware’u, firmware’u czy po prostu błędem iOS 27. Wiemy natomiast, że po raz pierwszy od dawna patrzenie na iPhone’a może skończyć się tym, że iPhone postanowi na chwilę przestać istnieć.

Schemat jest zadziwiająco konkretny: Face ID nie rozpoznaje twarzy, telefon się zawiesza i restartuje

Według opisów użytkowników błąd pojawia się przede wszystkim podczas uwierzytelniania Face ID wewnątrz chronionych aplikacji, a nie przy zwykłym odblokowywaniu telefonu z ekranu blokady. Przykładami są aplikacja Hasła, prywatne karty Safari albo programy, które użytkownik zabezpieczył biometrią. Jeżeli pierwsza próba rozpoznania twarzy się nie powiedzie, a użytkownik wybierze ponowne skanowanie, część telefonów przestaje reagować na dotyk. Kilka sekund później następuje awaryjny restart systemu.

9to5Mac podaje nawet procedurę pozwalającą odtworzyć problem: należy wywołać Face ID w chronionej aplikacji, zasłonić twarz podczas pierwszej próby i następnie nacisnąć „Try Face ID Again”. Na co najmniej jednym testowanym przez redakcję europejskim iPhonie 18 Pro telefon w tym momencie całkowicie przestał reagować, a następnie wykonał panic reboot. To istotne, bo oddziela historię od klasycznego internetowego „mój telefon raz zrobił coś dziwnego”. Mamy konkretną sekwencję czynności, którą niezależna redakcja była w stanie powtórzyć.

Jednocześnie skala usterki pozostaje nieznana i nie należy przedstawiać jej jako problemu wszystkich iPhone’ów 18 Pro. Część urządzeń zachowuje się normalnie, a Apple nie ogłosiło dotąd programu naprawczego ani oficjalnie nie potwierdziło błędu. MacRumors również zebrało zgłoszenia dotyczące komunikatu „Face ID is Not Available”, problemów z konfiguracją biometrii oraz niestabilnego zachowania funkcji, ale podkreśla, że nie wiadomo jeszcze, jak szeroko problem występuje.

IPhone 18 Pro dostał nowe Face ID. To właśnie miało być jedną z najbardziej eleganckich zmian generacji

W iPhonie 18 Pro i Pro Max Apple zmniejszyło Dynamic Island, przenosząc część sprzętu systemu TrueDepth w inne miejsce. Kamera podczerwieni Face ID została ukryta pod lewą częścią ekranu, w pobliżu obszaru wyświetlającego godzinę. Dzięki temu wycięcie może być mniejsze, choć telefon nadal zachowuje system trójwymiarowego uwierzytelniania twarzy zamiast przechodzić na prostsze rozwiązanie oparte wyłącznie na przedniej kamerze.

To technologicznie ciekawa zmiana, ponieważ system Face ID musi działać bardzo niezawodnie w ogromnej liczbie warunków i jednocześnie spełniać wymagania bezpieczeństwa. Apple przez lata stopniowo zmniejszało fizyczny obszar zajmowany przez TrueDepth, ale całkowite ukrywanie kolejnych komponentów pod ekranem komplikuje konstrukcję. Warstwa wyświetlacza wpływa na przechodzenie światła podczerwonego, więc hardware, oprogramowanie i kalibracja muszą działać jako jeden system.

Na razie nie ma dowodu, że sama kamera pod ekranem powoduje obecne restarty. 9to5Mac podejrzewa raczej problem software’owy związany z obsługą nowego komponentu przez iOS 27. To dość prawdopodobny scenariusz, ponieważ błąd można wywołać określoną sekwencją uwierzytelniania, co bardziej przypomina problem z obsługą stanu systemu niż prostą awarię sensora. Ale do czasu diagnozy Apple należy pozostawić wszystkie opcje otwarte.

Czyli innymi słowy: Apple zrobiło Face ID bardziej niewidoczne.

Teraz inżynierowie muszą sprawić, żeby jego błędy również stały się mniej widoczne.

„Panic-full” brzmi dramatycznie, ale nie oznacza automatycznie uszkodzonego telefonu

W zgłoszeniach użytkowników pojawia się termin panic-full. To nazwa pliku diagnostycznego zapisywanego przez iOS po tzw. kernel panic – sytuacji, w której system natrafia na krytyczny błąd i uznaje, że bezpieczniej będzie natychmiast się zrestartować niż kontynuować pracę w niepewnym stanie. Kernel panic jest więc poważniejszy niż zwykłe zamknięcie aplikacji, ale sam w sobie nie oznacza jeszcze, że urządzenie ma wadę sprzętową.

Do panic restartu może doprowadzić zarówno uszkodzony hardware, jak i błąd sterownika, firmware’u czy samego systemu operacyjnego. Właśnie dlatego obecne przypadki są trudne do jednoznacznej diagnozy. Jeden z użytkowników cytowanych przez 9to5Mac miał otrzymać od Apple Support rekomendację wymiany urządzenia, podczas gdy redakcja podejrzewa problem możliwy do naprawienia aktualizacją oprogramowania. AppleInsider opisuje z kolei użytkowników, u których restarty pojawiały się także po przywróceniu telefonu, ale liczba takich przypadków jest nadal zbyt mała, by wyciągać daleko idące wnioski.

I tutaj ujawnia się największy koszmar każdego launchu sprzętowego. Jeśli jest to software, Apple może wypuścić poprawkę i za kilka tygodni temat pozostanie historyczną ciekawostką. Jeżeli problem dotyczy konkretnej partii hardware’u, sytuacja robi się logistycznie znacznie mniej przyjemna. Na razie zdecydowanie za wcześnie, żeby mówić o wadzie konstrukcyjnej albo „Face ID-gate”.

Internet oczywiście z podobnymi szczegółami nie musi czekać.

Jakby tego było mało, część nowych Apple Watchy również zaczęła wykonywać spontaniczne restarty

Równolegle z doniesieniami o iPhonie 18 Pro pojawiły się zgłoszenia właścicieli Apple Watch Series 12 i Apple Watch Ultra 4, którzy obserwują nieoczekiwane restarty zegarków. Tu przypadek jest technicznie jeszcze ciekawszy, ponieważ jeden z opublikowanych logów diagnostycznych wskazuje na timeout Apple Neural Engine. W logu polecenie dla ANE przekroczyło limit czasu o około 20 milisekund, po czym system wykonał restart.

Użytkownicy zgłaszali restarty podczas korzystania z Siri AI, Map, App Store, wykonywania połączeń czy rejestrowania treningów, a czasami również wtedy, kiedy zegarek pozornie niczego szczególnego nie robił. Nie ma jeszcze potwierdzenia, że wszystkie te przypadki mają wspólne źródło. AppleInsider słusznie zwraca uwagę, że jeden log potwierdza konkretny timeout Neural Engine, ale nie dowodzi jeszcze, dlaczego do niego doszło ani że odpowiada on za każdy zgłaszany restart.

To istotne rozróżnienie, bo nowe urządzenia trafiły do klientów dopiero 18 września. Przy milionach egzemplarzy wchodzących jednocześnie do normalnego użytkowania nawet bardzo rzadka usterka nagle może wygenerować dziesiątki publicznych zgłoszeń. Właśnie wtedy zaczyna się prawdziwy test sprzętu konsumenckiego – znacznie brutalniejszy niż najbardziej rozbudowany program QA wewnątrz firmy.

Milion użytkowników potrafi w weekend znaleźć scenariusz, którego tysiąc inżynierów nie znalazło przez rok.

Apple podniosło ceny. Tym mniej cierpliwości będzie dla takich historii

Problem wizerunkowy polega również na tym, że iPhone 18 Pro należy do najdroższych masowo sprzedawanych smartfonów na rynku. Apple w tej generacji oferuje nowy układ A20 Pro wykonany w procesie 2 nm, aparat główny z mechaniczną zmienną przysłoną, nową komorę parową, mniejszą Dynamic Island, Siri AI oraz deklarowane znaczne wzrosty czasu pracy na baterii. Firma bardzo wyraźnie sprzedaje więc urządzenie jako technologiczny szczyt swojej oferty.

Im bardziej producent przesuwa telefon w stronę luksusowego sprzętu premium, tym mniej tolerancji pozostaje na sytuację, w której jedna z podstawowych funkcji bezpieczeństwa kończy się restartem systemu. To nie znaczy, że drogi sprzęt nie może mieć błędów. Każdy skomplikowany system ma błędy. Oznacza jedynie, że użytkownik płacący kwotę charakterystyczną dla laptopa klasy premium ma wyjątkowo mało ochoty słyszeć, że problem zostanie zapewne naprawiony „w przyszłej aktualizacji”.

Zwłaszcza gdy ta przyszła aktualizacja ma naprawić funkcję służącą do wpuszczania właściciela do jego własnego telefonu.

Na razie nie ma „FaceIDgate”. Jest za to bardzo niewygodny pierwszy weekend

Najważniejsze jest więc zachowanie proporcji. Nie ma obecnie dowodów na masową wadę iPhone’a 18 Pro. Nie znamy liczby dotkniętych urządzeń, Apple nie potwierdziło przyczyny, a wiele egzemplarzy działa bez problemów. Najbardziej wiarygodne dostępne dane wskazują na ograniczoną, ale powtarzalną grupę zgłoszeń, której najciekawszym elementem jest możliwość odtworzenia błędu przez 9to5Mac.

Jeżeli źródłem jest iOS 27, Apple prawdopodobnie będzie w stanie stosunkowo szybko zamknąć temat aktualizacją. Jeśli okaże się, że problemy mają związek z nowym hardware’em Face ID, pierwsze dni sprzedaży najdroższych iPhone’ów mogą stać się znacznie bardziej interesujące dla serwisów.

Tak czy inaczej iPhone 18 Pro zaliczył start wyjątkowo zgodny z tradycją największych premier technologicznych. Najpierw konferencja pokazująca wszystko, co udało się ulepszyć.

Potem przychodzą klienci.

I pokazują rzeczy, których nie było na konferencji.

Apple chciało, żeby nowe Face ID było mniej widoczne.

Po czterech dniach od premiery jest jedną z najbardziej widocznych rzeczy w całym iPhonie 18 Pro.

Anna Rajczak

Polecane wpisy

Kupili najnowszego iPhone’a, a teraz nie mogą nawet zadzwonić. Apple przyznaje, że aktualizacja nie pomoże

Apple sprzedaje iPhone’a za 9999 zł. Internet oszalał na punkcie aplikacji, która cofa go do lat 80

Apple chce, żeby iPhone otwierał ci drzwi. Jest tylko jeden haczyk: zamek zrobi LG

Apple Pay wchodzi do Indii. Tylko że Indie już mają własny pomysł na płacenie

Apple chce zburzyć własny kalendarz. Nowy CEO ma plan: mniej ceremonii, więcej eksperymentów

Apple obiecywało Siri, której nie dowiozło. Teraz płaci 250 mln dolarów

Przewijanie do góry
Ta witryna jest zarejestrowana pod adresem wpml.org jako witryna rozwojowa. Przełącz się na klucz witryny produkcyjnej na remove this banner.